Nie miałabym odwagi polecić komuś książkę i powiedzieć: „Przeczytaj. Jest najlepsza”. Najlepsza to ona może być dla mnie. I dla tego kogoś, kto ma podobny do mnie gust czytelniczy. Ale dla Ciebie wcale nie musi taka być. Więc ja zestawię teraz moje i tylko moje TOP 10 roku 2021, kierując się tylko jedną regułą: zostało po książce to nieuchwytne „coś”, co pewnie zostanie ze mną już na zawsze.
Dużo jest dobrych książek, ale niestety dużo z nich zapomnisz dosyć szybko. I dlatego te, które wywołują po czasie ciągle jeszcze emocje, te zdecydowanie warto polecić- co też niniejszym czynię. Może kiedyś skusisz się na którąś z nich?
A więc do dzieła! (kliknij a rozwinie się opis)
Czytaliście którąś z nich? Też sądzicie, że warto? Dajcie znać, żeby inni też wiedzieli, że opłaca się poświęcić im czas. W zalewie różnych, różnistych jakościowo lektur dobrze zasugerować się czyjąś opinią.
No a w tym miejscu chciałabym tradycyjnie podziękować:
- Tym, którzy zainspirowali się choćby jedną polecaną przeze mnie książką- za to, że pozwolili mi się inspirować i uwierzyli, że warto
- Tym, którzy zerkali tylko na okładki- za to, że zerkali i z nadzieją, że sięgną po treść w przyszłym roku
- Tym, z którymi mogłam rozmawiać o książkach- za cudowną wymianę myśli i wrażeń
- Tym, którzy chcą przeczytać kolejne moje polecenia- za to, że nadają sens mojemu pisaniu
Życzę Wam i sobie, aby w przyszłym roku książka była dla nas energetycznym budzikiem, leniwą popołudniową kawą i najpiękniejszą kołysanką na dobranoc.
Jednym słowem- naprawdę dobrych lektur!
Ściskam
Magda











Magda niestety nic z tych pozycji nie czytałam. Oj muszę nadrobić zaległości. Czekam na ferie ,aby oddać się temu przyjemnemu zajęciu:)
A ferie to taki dobry czas na nadrabianie czytelniczych zaległości! Przyjemnego odkrywania nowych lektur!!!!
Madzia, jak to jest, że nie przeczytałam żadnej z tych książek, a przecież stale coś podrzucasz („bo książki muszą krążyć i być czytane, wtedy mają wartość”)??? Na 66 pozycje, które przeczytałam w 2021 roku, połowa to Twoje „źródełko”… Spojrzałam na Twoje podsumowanie 2020 i owszem niektóre z wymienionych powieści przeczytałam w tym roku, czyli opóźniona jestem. Dzięki
No Ania nie wiem jak to jest.Ale jak będziesz w okolicy zapraszam to chętnie die podzielę.Swoją drogą nie wiem jak to możliwe, bo my to samo czytamy haha.Przyjeżdżaj Kobietko na kawę!!!
Szkoda, że dziś przeczytałam ten Twój ranking bo wczoraj byłam w Empiku… No ale trudno. Zamówię on-line. Ja, jak wiesz wybieram zawsze tematykę drugiej wojny światowej
i ,, Sekret Elizy” też zapadł w mojej pamięci.
Ps.
Wczoraj będąc w Empiku zanim sięgnęłam po książkę to weszłam na Twój profil… Na szybko przejrzałam Twoje posty i wybrałam z ,, Pacjentkę”. Jutro się za nią zabieram.
Dzięki Madziu za Twoje posty i życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym, może w końcu normalnym roku !! Dla Ciebie wiele nowych pięknych książek, które później nam polecisz !!
Agnieszka dziękuję, że nas odwiedzasz, choć tylko na blogu ? i sięgasz po polecanki.W jednym zakresie- tym wojennym- gust mamy na pewno podobny. Pacjentka też myślę,że Ci się spodoba. Na ten Nowy Rok również dużo dobrych lektur.pisz, jak coś dobrego odkryjesz! I zdrówka dużo, dużo?
Cóż mi pozostało napisać, dziękuję…??
My też 🙂