Ona jest piękna. Długie blond włosy, rewelacyjne perfumy, gładka skóra, nienaganna figura. Uwodzi mężczyzn na zlecenie- żon, kochanek, albo innych zainteresowanych tym osób. Ba, żeby tylko tak sobie uwodziła- wszystko kończy się seksem, który jest nagrywany, a filmik następnie odpowiednio przekazany właściwej osobie. Na koncie- same sukcesy- ponad osiemdziesięciu facetów. Działa ze wspólnikiem, który prowadzi agencję detektywistyczną, wynajmuje mieszkania na schadzki, montuje kamery, a potem filmiki i oczywiście jest w niej zakochany. I wreszcie nadchodzi moment, kiedy ona ma dość i bierze ostatnie zlecenie.
Plejada stereotypowych postaci i sytuacji. Wiesz już na kilka stron wcześniej, co się za chwilę wydarzy. Na początku to irytujące, ale potem wychodzi z tego nawet takie sobie wakacyjne czytadło. Na dwa wieczory. Nie zostanie po nim wiele w głowie, no może tylko przeświadczenie, że od czasu do czasu warto kupić niedostrzegalne (bo tak ich mało haha) koronkowe majtki i uwieść męża. Osobistego- oczywiście.
