„Obok niej” Liliana Fabisińska

Czy to jest tak, że najczęściej kobieta koło czterdziestki zaczyna odczuwać, że chce więcej, albo inaczej? Kinga ma na pierwszy rzut oka wszystko- męża- może nie najbardziej „naj”, ale ogólnie ok., piętnastoletnią córkę, nienajgorszą pracę. Jej życie obraca się wokół dziecka, małżonka i obowiązków domowych. Taki „uśredniony standard”.

Pewnego dnia spotyka swojego dawnego kolegę ze szkoły, który bardzo szybko wypełnia ten kawałek jej życia, o którym nigdy nie myślała, że jest aż tak pusty. Robi się namiętnie. Czuje się po latach znowu atrakcyjna, wysłuchana i interesująca. Dojrzewa szybko do ogromnej zmiany w swoim życiu. Jedna decyzja zmienia wszystko.

W pierwszej części można odebrać ją jako romans, pozostałe już nic wspólnego z romansem nie mają.
I można się wkurzać, że Kinga jest taka naiwna. Że wierzy, nie docieka i bardzo chce. I co z tego? Mało takich King na świecie? Z taką naiwnością i takimi marzeniami?

Książkę w zasadzie „połknęłam” bez większych przerw. Ostrzegam- jak już zaczniecie- nie przestaniecie😊

Ten post ma jeden komentarz

Dodaj komentarz