„Martwię się, że nasze uczucia to jedyna rzecz w naszym życiu, nad którą nie mamy kontroli.”
Cudownie wakacyjna. Na jeden intensywny czytelniczy dzień, no dobra dwa wieczory. A inne w niej jest to, że towarzyszy jej muzyka do ściągnięcia, a na końcu znajduje się przekład tekstów na polski.
On jest utalentowanym muzykiem, który pięknie gra na gitarze. Jednak od jakiegoś czasu nie napisał żadnej piosenki. Ćwicząc na balkonie, zauważa dziewczynę z sąsiedztwa, śpiewającą do jego… muzyki. Postanawia ją poznać. No i spotykają się w złym momencie. I stają w obliczu trudnej decyzji. Każde rozwiązanie wydaje się niewłaściwe i trudne do zaakceptowania. Bez względu na to, jak postąpią, zawsze ktoś będzie cierpiał.
