„Immunitet” Remigiusz Mróz

„Immunitet”- czwarta część sensacyjno – kryminalno – prawniczej serii o dwójce prawników na etacie w renomowanej kancelarii adwokackiej Żelazny&McVay. Trzy poprzednie przeczytałam równie szybko, jak tą.
 
Kryminały czytam bardzo naiwnie- ja im wszystkim po prostu wierzę, jak mówią, że są niewinni:) Dlatego dla mnie książka oczywiście nieprzewidywalna. Ale też nie snułam za bardzo możliwych wersji zakończeń. Dla tych bardziej przebiegłych czytelników pewnie budząca podejrzenia, jak rozwikłają się losy podejrzanego o zabójstwo sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
 
Główna bohaterka Chyłka- kobieta z POTĘŻNYM charakterem, ale skuteczna i u jej boku młody aplikant Kordian Oryński, który uczy się, oj uczy od swojej partnerki. Chyłkę albo się lubi, albo nie czyta się książek Mroza, bo jest w nich główną postacią. Ja ją lubię, ale w prawdziwym życiu znam dwie takie Chyłki. Wersja literacka zdecydowanie bardziej mi odpowiada…
 
Łatwa, szybka lektura na trzy dłuższe wieczory.Bez większych emocji, ale przyjemne czytadło. Gdybym była recenzentem zmniejszyłabym objętość o 100 stron. Byłoby i szybciej i ciekawiej bez niektórych opisów.

Dodaj komentarz