„Gra w morderstwo” Rachel Abbot

To miał być wspaniały ślub. Z grupką najlepszych przyjaciół, w przepięknym domu nad morzem. Miało być bogato i bardzo dostojnie. Tylko siostra zepsuła im plany. Do ślubu nie doszło.
Rok później w prawie takim samym gronie spotykają się w tym samym miejscu. Założenie jest, że będzie tak samo- takie same stroje i jedzenie. Mają odtworzyć wydarzenia sprzed roku, czy świętować ślub, który się nie odbył? Gospodarz jednak zaprasza swoich gości do gry podobnej do naszej „Mafii”, tylko bardziej wiarygodnej- gry w morderstwo. Robi się niekomfortowo, nikt nie chce brać udział w tej farsie, ale wszyscy czują się dziwnie zobowiązani. Bo gospodarz zna ich tajemnice i nie obawia się ich wykorzystać.

Dobra na tyle, że chce się czytać i czytać. Polecam na mroczne jesienne wieczory.

Ten post ma jeden komentarz

  1. Edyta

    Czytałam. Książka trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

Dodaj komentarz