Dwa piekła i dwa przedsionki piekieł. Oczywiście z mojej perspektywy, bo bohaterki przedsionka miały pełne prawo odczuwać go jako swoje osobiste piekło. A ja po prostu zestawiłam te cztery życia obok siebie. I tak mi wyszło.
Wszystko na życzenie własne, albo za sprawą chorego momentu w historii. Pewnie, że można podsumować spłycając: „Jaka matka taka córka”. Bo wtedy nieszczęście wytłumaczy nam teoria o dziedziczeniu skłonności. No to popatrzmy trochę dokładniej…
Cztery kobiety. Wszystkie samotne. Żyją w jednym domu. Każda z nich na świat wydała córkę, żadna z nich nie pozostała z jej ojcem. I ta najmłodsza- całkiem nam współczesna, próbuje usilnie dowiedzieć się, dlaczego nie poznała taty, dziadka i pradziadka. Dlaczego nie ma żadnych zdjęć i dlaczego wszystkie trzy najbliższe jej kobiety są takie surowe. Prababcia zawsze tłumaczy się Syberią, babcia obozem zagłady, a mama- wcale się nie tłumaczy.
Najmłodszej w rodzinie nic nie opowiedzą. Ale czytelnikowi i owszem. Może dlatego, że obcemu łatwiej? Ich historie zbierają w sobie to wszystko, co najgorszego zafundowały ludziom zsyłki na Syberię, obozy koncentracyjne, chory czas komunizmu z jedynym marzeniem ucieczki z tego kraju i współczesność z traumami przeszłości. I to wszystko w jednej książce. Piekło na przestrzeni wieku zmienia się zasadniczo. Podstawy nie zmieniają się wcale. To człowiek człowiekowi taki los funduje.
Co jest dla mnie najdziwniejsze w tej książce? To że boli jak czytasz, a chcesz sobie ten ból zadawać. Ona jest tak cholernie dobrze napisana. Wielki ukłon i wielki szacunek dla pani Ałbeny.
Bardzo zachęcam do przeczytania. I przy każdej okazji będę namawiała do pozostania na dłużej i mocniej w tej trudnej tematyce dzięki dwóm rewelacyjnym książkom: „Zulejka otwiera oczy” (Syberia) https://przyokazji.net/zulejka-otwiera-oczy/oraz „Sekret Elizy. Auschwitz- płatna miłość” (tutaj nie muszę nic dopisywać) https://przyokazji.net/sekret-elizy-auschwitz-platna-milosc-dominik-wieczorkowski-rettinger/

Pingback: „LADY M.” Ałbena Grabowska – Przyokazji