Jak zostać „Szefem roku”?

Blanco jest dobrym szefem. Przynajmniej za takiego się uważa i to pozwala mu mówić do pracowników, żeby zachowywali się tak, a nie inaczej, kiedy pojawi się komisja. Bo Blanco ze swoją firmą produkującą wagi jest już w ścisłej trójce konkursu „Doskonałość w biznesie”. Jeszcze tylko musi zaliczyć wizytację szanownej komisji, pracownicy muszą potwierdzić, że jest doskonałym szefem, a oni wespół z nim tworzą jedną wielką rodzinę. I to by było na tyle. Miejsce na kolejne wyróżnienie już jest na ścianie.

Plany planami, a życie życiem. Wszystko zaczyna się krok po kroku pieprzyć. Zwolniony pracownik postanawia pokazać całemu światu, że spotkała go niesprawiedliwość, kochanka szantażuje, żeby ugrać swoje, a wieloletni pracownik zawala totalnie robotę, bo ma problemy z żoną, przez co stoi cała produkcja. A komisja tuż, tuż…

Dzięki Bogu, szef zawsze powtarza, że traktuje pracowników jak rodzinę, bo to pozwala mu wchodzić z butami w ich życie prywatne. Zresztą w większości przypadków oni sami tego chcą. A to już rozwiązuje część problemów. A ponieważ szef firmy produkującej najdokładniejsze wagi na świecie hołduje zasadzie, że: „Czasem trzeba oszukać wagę, żeby wyszedł odpowiedni wynik”, więc i na resztę znajdzie rozwiązanie.

Dwie rewelacyjne godziny w kinie. Jak ten film jest zagrany….. Jaki klimat … Tam gdzie ma być humor, tam jest, gdzie satyra, tam kąśliwość. W tym filmie wszystko jest na swoim miejscu. Cholernie dobry, ale nie dla wielbicieli kina akcji, albo tych oczekujących komedii w amerykańskim stylu. Nie. Kino hiszpańskie jest klimatyczne, gadane i dające czas, żeby prawdziwie z niego czerpać.

Poszukajcie w pobliskich kinach. Nie wiem, w których zagrają, w tych bez popcornu- na pewno😊

https://www.youtube.com/watch?v=-SWnN1_m9So

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Ania

    Coś dla mnie. Poszukam 🙂

Dodaj komentarz