Syria. Aleppo. Ludobójstwo, wojna, dehumanitaryzm. Na tle tych wydarzeń ludzie próbujący wydostać się z piekła. Uchodźcy. I ich droga do Wielkiej Brytanii- raju, spokoju i nadziei na życie w normalności. Póki co- strata za stratą.
Historia fabularyzowana. Oparta na opowieściach ludzi, którzy to przeżyli. Czyta się szybko, oddycha ciężko. Bo to człowiek człowiekowi taki los zgotował. Warto. Ale niełatwo.

Pingback: Książkowe podsumowanie roku 2021,czyli co mnie zauroczyło, co wzbudziło emocje najróżniejszej maści i co zostanie ze mną już chyba na zawsze – Przyokazji