„Niedopasowani” Samantha Young Kristen Callihan

Parker w końcu ma wymarzoną pracę. Firma nowoczesna, ale właściciel tradycjonalista. Uważa, że angażuje się tylko ten, kto ma rodzinę i ustabilizowane życie. W resztę nie warto inwestować, bo jak prywatnie nie są poukładani, to zawodowo też nie będą. A Parker jest sama. I walcząc o umowę na czas nieokreślony musi pokazać, że jednak osiągnęła stabilność prywatną. Postanawia więc poszukać kandydata na „narzeczonego”, który za odpowiednią opłatą poudaje na spotkaniach firmowych, że jest tym jednym jedynym.

No i oczywiście wiemy, co będzie dalej i wiemy jak cała historia się zakończy. On wątpi, ona wątpi, a potem on wątpi i ona też wątpi. A jak nie ma następstwa czasów, to wątpią oboje równocześnie. Dobrze, że jest seks, bo na chwilę się odłączają od wątpliwości i zaczynają się utwierdzać.

Eh nie dla mnie to książka. Chciałam przeczytać coś lekkiego do bólu, bo dawno nie czytałam. Ale teraz widzę, że chyba jednak nie chciałam. Dla tych jednak, którzy przez jeden jesienny wieczór chcą poczytać coś takiego, co nie zapadnie w pamięci w żaden sposób, a na chwilę oderwą się od tego, co tu i teraz- czytajcie i sprawdźcie sami.

Dodaj komentarz