„Nie narzekaj” Jon Gordon

A gdyby tak w miejscu pracy wprowadzić zakaz narzekania? Pięknie by było- no nie? Albo gdyby tak nauczyć się narzekać, ale tak całkiem konstruktywnie, żeby to nasze narzekanie coś dało. Bo na przykład najpierw sobie ponarzekamy, a potem powiemy co można zrobić, żeby już więcej nikt nie słyszał naszego narzekania. I będzie to realne, co zaproponujemy.

Mamy takie marudy w naszym otoczeniu, które swoje niezadowolenie z wszystkiego przekazują każdej napotkanej osobie. Uciekaj- jeśli widzisz i to daleko. I nie narzekaj, tylko działaj, bo narzekaniem nie zmienisz absolutnie nic. O tym jest ta książka. Szybka, krótka i dająca impuls.

Dodaj komentarz