ON- 42 letni nauczyciel w liceum. Ona- jego 15- letnia uczennica. Ona wpada mu w oko bardzo szybko. Jest mądra, inteligentna i ma talent literacki. Do tego jest niewinna i niedojrzała- ma wszystko czego on potrzebuje. On- krok po kroku- przywiązuje dziewczynę do siebie. I rozbudza ją dla siebie. Wypowiedziane przypadkowo słowa- pragnienia, ręka na kolanie- też przypadkowa całkiem, spojrzenie- niby przypadkowe, a wyłaniające tylko ją, pozytywny komentarz na w większym gronie, uznanie i uwielbienie w oczach. A ona chce być uwielbiana i czuć się wyjątkowa i kochana. Bez oporów i większych przemyśleń poddaje się manipulacji dojrzałego faceta, który w końcu za jej przyzwoleniem osiąga swoje- nawiązuje seksualną intensywną relację z nieukształtowaną jeszcze młodą kobietą, w gruncie rzeczy dzieckiem jeszcze.
Związek, jeżeli można tą zależność tak właśnie nazwać, odbija się bardzo mocno na całym dalszym życiu i jej i jego. Niszczą się nawzajem i potrzebują, kochają i nienawidzą, poniżają i doceniają. Ofiara, która, jak on twierdzi, staje się katem i kat, który robi wszystko, aby w jej oczach stać się ofiarą.
Wbiła mnie ta książka w fotel i kazała przeczytać się do końca. Jednoznaczne skojarzenie z przywoływaną zresztą parokrotnie „Lolitą” nieuniknione. Lektura trudna i boląca, bo może być to historia, która dzieje się właśnie niezauważalnie obok nas, a pozostawi nieletnią ofiarę kaleką na całe życie. Nie jest to książka dla wszystkich. Bo wzbudza ogromne emocje od irytacji, złości, a wręcz wściekłości po żal i smutek. Bo jest niespieszna, tak jak niespieszne były jego metody uwodzenia. Bo nie rozumiemy, dlaczego ona cały czas go tłumaczy i dlaczego tak bardzo wini siebie. I jak taki gość może zawładnąć całym jej światem na lata. Pozostawia wiele znaków zapytania, ale też poszerza spojrzenie na temat. Bardzo, ale to bardzo polecam.

Pingback: Lisa Taddeo “Trzy kobiety” – Przyokazji