Lisa Taddeo „Trzy kobiety”

Skończyłam czytać i nie wiem, co napisać. Pierwszy raz w moim czytelniczym życiu. To może najpierw to, co oczywiste: książka przedstawia historie trzech kobiet opowiedziane na granicy reportażu, obyczajówki i erotyku.

Licealistka, zakochana w nauczycielu, który oczywiście jest przykładnym mężem i ojcem, nie pozwala sobie więc na pełny stosunek z nieletnią, ale na wszystko inne i owszem. A ona mu ufa, kocha bezwzględnie i wie, że on kiedyś z nią będzie. Jeszcze wtedy nie wie, że tylko i wyłącznie liczy się on i jego potrzeba. Chwilowa- dodam.

Line nie sypia z mężem. A kiedy sypiała, musiała to na nim wymóc. Słabe- no nie? Ona wie, że jej sytuacja do najłatwiejszych nie należy, a potrzeby ma takie jak wszystkie kobiety- chce pożądać i być pożądaną. Jednostronnie to nie działa. Więc kiedy pojawia się jej dawna miłość korzysta z sytuacji. To, co ich łączy nie jest ani romantyczne, ani takie do podpatrzenia. A jednak za wszelką cenę Line chce tych spotkań, tej chwilowej pozornej bliskości. Chce poczuć się atrakcyjna.

Solane- spodobała by się panom na pewno. Jest otwarta. Na nowych partnerów, na nowe doznania, na większą ilość osób w łóżku. Jej mąż w pełni to akceptuje, namawia, wyszukuje, czasami podgląda, czasami dołącza.

Trzy historie, których wspólnym szumnym mianownikiem miało być pożądanie. Chyba trochę nie tak. Nie tak ja je definiuję, więc nie do końca się zgadzam z zapowiedziami na okładce. Wszystkie trzy historie mają wiele wspólnych mianowników- nieszczęśliwe bohaterki, niespełnione kobiety, mężczyzn, którzy mimo wszystko jakoś tak dominują, mimo, że to kobiety są na pierwszym planie.

A pożądanie? No jest. I jest destrukcyjne. I niszczy i nikomu na dobre nie wychodzi. Ostatecznie. Bo chwilowo tak. Inaczej pragniemy pożądać.

To teraz o samej książce. Hmm. Chwilami płyniemy przez treść, nie mogąc doczekać się dalszej części historii, chwilami przysypiamy jednym okiem. Ogólnie do przeczytania szybko, ale chyba na dłuższy czas to ze mną ta książka nie pozostanie. Jeśli chcecie zagłębić się w tematykę destrukcyjnego pożądania, to bardzo polecam książki, które wryły mnie w ziemię i do tej pory nie pozostawiają obojętną:

https://przyokazji.net/moja-mroczna-vanesso/ , https://przyokazji.net/obok-niej/https://przyokazji.net/it-ends-with-us/https://przyokazji.net/frajda/

Dodaj komentarz