Dzień piąty zaczynamy szybkim śniadaniem. W planach jest przede wszystkim ulica szopek neapolitańskich. Ma ją w domu każdy Neapolitańczyk. Często jest kupowana jako prezent, a kompletuje się ją latami- szopka bożonarodzeniowa. Oglądamy makiety szopek- w centralnej części z grotą, podświetlane, różnej wielkości. W warsztatach można podejrzeć proces produkcji.
A jak już ma się taką szopkę, to trzeba skompletować figury. I tutaj, jak absolutnie we wszystkim w Neapolu, sacrum miesza się z profanum. Bo szopka neapolitańska łączy świat biblijny z współczesnym. Oprócz Dzieciątka Jezus stanie w niej np. Messi, papież i to nie tylko żyjący, ale jeszcze ten „nasz”, Freddy Mercury i jeden z możnych tego świata. Ulica pozostawia duże wrażenie.
Po drodze mijamy kościół za kościołem- z zewnątrz często nie przykuwają uwagi, w środku często perełki. I nieuchronnie zbliżamy się do końca naszego krótkiego wypadu.
Chyba czas na krótkie podsumowanie. Aby to wszystko się udało potrzebne jest spełnienie trzech warunków:
1. Fajne miejsce i pomysł na nie, żeby człowiek nie miał poczucia, że zmarnował czas. Przy czym siedzenie na szczycie góry i gapienie się z zauroczeniem na widoki przed sobą absolutnie nie uważam za marnowanie czasu, podobnie jak długa kawa w fajnym miejscu i obserwowanie przechodniów. To wszystko tworzy atmosferę, a brak pośpiechu i „kosztowanie miejsc” na takich wyjazdach są cudowne.
2. Pieniądze- i o nich teraz trochę. Prawie każda z nas wróciła z torebką:), i tych wydatków nie liczę, bo to sprawa indywidualna. Ile kosztował ten wyjazd na osobę?
– Przelot- 100 EUR w obie strony (mogło być taniej, ale trochę za późno zamówiłyśmy bilety, koszt nam się jednak rozłożył, bo za bilety płaciłyśmy już chyba w grudniu 2017, czyli tak jakby „pod choinkę”)
– 4 noclegi z włoskim śniadaniem (coś słodkiego- drożdżówka, rogalik plus kawa) 80 EUR.
– Przejazdy i wstępy: Wezuwiusz 10 EUR, Pompeje 15 EUR, Alibus autobus „lotniskowy”2 x 5 EUR, pociągi, autobusy ok. 30 EUR, parking w Berlinie przy lotnisku 11 EUR.
Razem ok. 260 EUR (plus Capri 40 EUR)
Do tego doszedł koszt jedzenia i picia: pizza od 5-10 EUR, inne włoskie dania średnio 8-12 EUR. Kanapki na drogę i inne wypieki 1-2 EUR
No i do tego dochodzi oczywiście koszt torebek:)- a piękne, oj piękne są! Chyba wszystkie wróciłyśmy z jakąś jedną…. lub ewentualnych prezentów, ale ponieważ bagaż tylko podręczny, więc nie ma szaleństwa:). Ale to już wydatki indywidualne.
3. Ludzie, z którymi się podróżuje. Dzięki którym wszystko można przeżyć dwa razy mocniej. I ten punkt uważam za najważniejszy, bo własnie na takie Kobiety natrafiłam:) Dziękuję za wspólne przeżycia, śmiech i zauroczenie:)









