No i wyszło „Jak zawsze”… Zygmunt Miłoszewski

A gdyby tak ktoś dał Ci szansę cofnięcia kilka dobrych lat Twojego życia, ale pozostawił dzisiejszą świadomość- podjęłabyś/podjąłbyś takie takie same decyzje? Z tymi samymi ludźmi, mając całkiem inną perspektywę przyszłości?
Taką szansę dostaje małżeństwo 80-latków świętujących swoją bardzo prywatną rocznicę- 50 lat po pierwszym seksie. 
Cofają się do roku 1967 i mogą ze świadomością 80- latków jeszcze raz przeżywać młodość.
 
Opisane z dużym poczuciem humoru i dystansem. Motyw przewodni- świetny, ale jakie tło…. Lata 60-te, ciągle jeszcze obarczone przeszłością wojenną, ale już z dążeniem do …- no właśnie do czego? Jakoś tak tamte dążenia bardzo przypominają te nasze dzisiejsze. Mimo, że opis mówi o komedii ironiczno-romantycznej, to bardziej taka satyra na Polaków, którzy dostają szansę przeżycia wszystkiego jeszcze raz i ułożenia na nowo, a wszystko wychodzi niestety „jak zawsze”.
 

Oj dobre to było… Polecam, a Mężulkowi dziękuję za prezent świąteczny. Gdyby ktoś dał mi taką szansę, to jednak chciałabym z NIM w tej przeszłości…

Dodaj komentarz