Huedin, czyli tzw. „SZCZĘKOPAD”
Przy granicy bułgarsko
– rumuńskiej
widzieliśmy taką biedę, że nikt w cywilizowanym państwie nie powinien pozwolić na to, aby ludzie żyli w tych czasach w tak skrajnym ubóstwie.
A potem dotarliśmy do miasteczka Cyganów Huedin w Siedmiogrodzie
. I przeżyliśmy „szczękopad”.
Jak to nazwać inaczej? Miasteczko bogactwa, kiczu, popeliny? Jakieś wieżyczki, kopuły, wielospadowe dachy. Potworki architektoniczne. Większość otoczona złoconymi bramami. Był nawet pan, który na budynku zamieścił sobie swoje zdjęcie wielkości busa chyba.
Większość budynków jest niewykończona i niezamieszkana. Wiecie dlaczego? Bo zgłoszenie końca budowy wiąże się z płaceniem podatków. Mieszkają więc bogaci Cygani w szopach za pałacami przed którymi stoją całkiem niezłe fury lub w adoptowanych kilku pomieszczeniach w tych pałacach. Takie informacje zdobyliśmy.
Gdzie tu sens? Gdzie jakakolwiek logika? I skąd Cygani mają aż tyle pieniędzy? Dalecy jesteśmy od myślenia stereotypami….
Za mało wiemy o tym świecie
Jednak… Może dlatego tak trudno to zrozumieć








