„Apartament w Paryżu” Guillaume Musso

Ona niedoszła samobójczyni, on dziwak i pijak. Oboje chcą samotności. Przez przypadek wynajmują jednak ten sam apartament. Dom, w którym znajduje się apartament należał do słynnego malarza Seana Lorenza. Podczas wyjaśnienia zaistniałej pomyłki dowiadują się wielu szczegółów z życia malarza, między innymi tych związanych z zaginięciem trzech jego ostatnich dzieł. I tą zagadkę podejmują się rozwiązać.

Jeśli chcesz przeczytać, to na pewno nie w tej kolejności, w jakiej ja opisuję moje czytanie. Tak więc najpierw „Apartament…”, a potem inne książki Musso. W odwrotnej za duże rozczarowanie.

Najtrafniejszą recenzję wystawiła książce Sylwia pytając: „Czy to na pewno Musso napisał”? Nie znalazłam w tej książce nic, co tak charakterystyczne dla jego stylu. Ot książka taka, jakich dużo na rynku- trochę tajemnicy, trochę akcji. Kompletnie nie wiem, jak to możliwe, że Musso stworzył taką sieć powiązań, nie nadążam.

I chyba jednak nie na długo pozostanie w mej pamięci. Dodam tylko, że obecnie jest na liście bestsellerów. Nie do końca rozumiem.

Dodaj komentarz