Jej urokliwość- Sewilla
Mamy calusieńki dzień na zobaczenie tego, co najważniejsze w Sewilli.
Rozpoczynamy od Katedry Najświętszej Marii Panny. Kościół miał być „tak piękny i tak wielki, że wszyscy, którzy go będą oglądać, pomyślą, że stawiali go szaleńcy”. W 1506 roku po ponad stu latach budowy, zamierzony cel został osiągnięty: katedra jet największą gotycką świątynią na świecie. We wnętrzu znajduje się grób Krzysztofa Kolumba- trumna niesiona przez królów czterech krain dzisiejszej Hiszpanii. W 2003 roku wykonano badania DNA, które potwierdziły, że szczątki Kolumba są szczątkami Kolumba. Ołtarz główny to zdecydowanie osobna historia- wysoki na 18 metrów z 1000 figur, zdobiony złotem w ilości ponad tony!
Do katedry przylega wieża Giralda- najbardziej rozpoznawalny symbol Sewilli. Na szczyt dawnego minaretu prowadzi 35 łagodnych brukowanych pochylni. Celowo zrezygnowano z budowy schodów, aby muzułmański duchowny nawołujący ze szczytu do modlitwy mógł tam wjechać konno. Gdyby pochylnie zastąpić schodami byłoby ich 500. Podejście nietrudne, nagroda- miasto jak na dłoni…
Kolejny punkt w naszym programie to pałace królewskie- Alkazar. To może ja po prostu tylko zdjęcia zamieszczę- bez zbytniego komentowania. Bo po co?
I wreszcie Plac Hiszpański za dnia. Trudno uwierzyć, że wybudowany całkiem niedawno, bo na wystawę w roku 1929. W środku magazyny i archiwa, przez pewien czas- planeta Naboo z Gwiezdnych Wojen. Flamenco i emocje, którym z łatwością się poddajemy…
















