Co by tu jeszcze obejrzeć, żeby tak nie „listopadzieć”? Polećcie coś dobrego!
No i okazało się, że „Gambit Królowej” to hit i że warto. Dziękuję za komentarze, bo dzięki Wam kilka osób już się namówiło. Szukając nadal tylko dobrej rozrywki natrafiłam na nowy mini-serial HBO „Od nowa”. Póki co trzy odcinki już można zobaczyć. Razem będzie ich sześć.
Obsada- hmmm rewelacja jak dla mnie: „mój” Hugh Grant, którego uwielbiam na przykład za „Nothing Hill” i Nicole Kidman, którą też bardzo lubię. Są małżeństwem. Mieszkają z synem w wypasionym apartamencie w Nowym Jorku i wiedzie im się bardzo dobrze. Ona jest wziętą psychoterapeutką, on uznanym onkologiem dziecięcym. Problemy jakie mają to problemy ludzi bez problemów- czy iść na tą licytację i w co się ubrać na ten przykład. I tak sobie żyją do momentu, kiedy nagle całe ich wspólne życie składa się jak domek z kart. Ktoś popełnił morderstwo, a on zostaje o nie posądzony. Miał motyw, miał możliwość, miał wszystko. Otwiera się pudełko wydarzeń, których nie zaprojektowałby żaden z bohaterów jeszcze chwilę wcześniej.
Nic więcej nie napiszę, ale po trzech odcinkach czekam z niecierpliwością na czwarty. To chyba dobra rekomendacja?
Jeśli ktoś oglądał „Małe kłamstewka”, będzie zadowolony- tutaj bardziej mroczna wersja serialu. Jeśli ktoś z Was widział i poleca/nie poleca dajcie proszę znać.
A może warto Waszym zdaniem obejrzeć jakiś inny serial? Polećcie!
Poinspirujmy się nawzajem:) Wieczory długie i ciemne, szkoda czasu na kiepszczyznę przecież!
