„Frajda” Marta Dzido

Ciążący erotyk. Ale nie taki w stylu Greya. Tytułowa frajda to zabawa, która „mogłaby mieć na drugie- opętanie”. Historia ich dwojga podzielona na przeszłość tą wspólną, przeszłość osobną i „co by było gdyby”. Dopowiedziana dosadnie, jeżeli chodzi o seks i uczucia, niedopowiedziana jeżeli chodzi o całą resztę życia. Trudna i nie dla wszystkich, bo niepopularny ani styl, ani język. Ale piękna na swój niezwykły sposób.

Dodaj komentarz