„Perfekcyjna żona” J.P. Delaney

Fascynująca i przerażająca. Bo czytając z każdą stroną zdajesz sobie sprawę, że to może być niedaleka przyszłość. A może już gdzieś jest…? Sztuczna inteligencja w takim wydaniu daje dużo do myślenia. On stwarza ją po to, żeby zastąpiła mu jego zmarłą żonę. Ona dzięki wgranym wspomnieniom zaczyna odczuwać emocje. I samodzielnie myśleć, działać i podejmować decyzję. „Pożarłam” w dwa wieczory, a potem jeszcze myślałam, więc i trzeci wieczór mi ta książka zajęła. Kto czytał „Lokatorkę”, ten na pewno będzie chciał przeczytać i tą. A inni niech spróbują i przekonają się sami, czy to im odpowiada. Ja tam polecam.

Dodaj komentarz