„Życie za wszelką cenę” Lisa Genova

Jak absolutnie każda książka Genovy (a dużo ich niestety nie ma) porusza i nie daje uwolnić się myślom. Genova to zresztą wyjątkowa postać w literackim świecie. Doktor nauk medycznych w zakresie neurobiologii, która ze swoimi pacjentami doświadcza tego, co opisuje. A opisuje historię ludzi chorych na schorzenia, o których czasami nie mamy żadnej wiedzy (ALS- stwardnienie zanikowe boczne- ostatnia książka), albo wydaje nam się, że wiemy już wszystko (Alzheimer- „Motyl”). Tworzy, a w zasadzie „zlepia” bohaterów z różnych osób, które dotknięte zostały tym schorzeniem i fabularyzuje całą historię. Nie czytamy więc opisu medycznego, tylko historię człowieka i jego otoczenia.

„Życie za wszelką cenę” to bardzo trudna historia młodego, wybitnego pianisty Richarda, który dowiaduje się, że choruje na ALS (widok chorego możecie kojarzyć, bo chorował na nią również Stephen Hawking). Wyobraźcie sobie dramat muzyka, którego palcom choroba już na pierwszym etapie rozwoju odbiera możliwość gry. I tak wcale nie powoli, ale z impetem po prostu postępuje, zapowiadając dalszy swój rozwój, odbierając sukcesywnie sprawność fizyczną i kontrolę nad własnym ciałem. Przez moment pozwala wierzyć, że jest jakaś szansa na zahamowanie postępu choroby, ale po krótkim czasie i tą nadzieję odbiera.

W książce nie znajdziecie jakiś frazesów, słów współczucia, jest po prostu rzetelny opis jak to jest kiedy choruje człowiek, a wraz z nim całe otoczenie. Książka o sile empatii i wielkiej potędze wybaczania.
Opisana z wielkim szacunkiem do chorego i „współchorujących” opiekunów. Otwiera oczy i na długo nie daje o sobie zapomnieć.

Bardzo polecam, podobnie jak każdą inną pozycję Genovy. „Motyl” i „Lewa strona życia”- pozycje obowiązkowe.

Dodaj komentarz